Pniewska, Warszewski, Karkosz i Skrzeczkowski w książce M. Omilianowicz
Wędrówka jest koniecznością
Navigare necesse est, vivere non est necesse - żeglowanie jest koniecznością, życie koniecznością nie jest - mawiali starożytni. Dla czwórki bohaterów książki Magdy Omilianowicz "Pod podszewką świata" stare, łacińskie powiedzenie mogłoby zaczynać się inaczej. Peregrinatio necesse est, gdyż to wędrówka jest koniecznością. Koniecznością uświadamianą od dzieciństwa, wpływającą na kolejne życiowe wybory, zmuszającą do rezygnacji z poczucia bezpieczeństwa i wygody.Czytając dociekliwe, czasem wręcz intymne rozmowy z czterema fascynującymi wędrowcami - Matyldą Pniewską, Romanem Warszewskim, Adamem Karkoszem i Maksem Skrzeczkowskim - szukamy odpowiedzi na pytanie, co ich tak gna? Co sprawia, że przychodzi dzień, gdy muszą spakować torby, pożegnać rodzinę, przyjaciół i wyruszyć w nieznane? Dlaczego, tak jak inni, nie potrafią usiedzieć spokojnie na miejscu? Magda Omilianowicz, zapewne nieprzypadkowo, wybrała tak różniących się od siebie rozmówców, których - prócz podróżowania - łączy imponujące CV, wszechstronność, równoczesne uprawianie wielu zawodów oraz znajomość wielu języków. Maks Skrzeczkowski, znany jako autor rządowej kampanii billboardowej przeciw przemocy i animator kulturalny,na pozór niewiele ma wspólnego z Adamem Karkoszem, właścicielem biura turystycznego ze Śląska. Matyldę Pniewską, istruktorkę nurkowania i właścicielkę domu na plaży w Zanzibarze sporo dzieli od Romana Warszewskiego, dziennikarza i pisarza, który

Serdecznie zapraszamy na spotkanie autorskie z Magdą Omilianowicz połączone z promocją jej najnowszej książki pt. "Pod podszewką świata". Gościem specjalnym spotkania będzie Roman Warszewski, jeden z bohaterów książki. Ten piątkowy wieczór z podróżą rozpoczynamy o godz. 17:00 w piątek 23 marca.
Romana Warszewskiego i Arkadiusza Paula połączyła miłość do Ameryki Południowej. Swoją fascynacją dzielą się z pasją z czytelnikami. Przed około rokiem na rynku księgarskim pojawił się album Machu Picchu. Sto lat po godzinie zero. Teraz, w tej samej serii wydawniczej Siedem nowych cudów świata, światło dziennie ujrzało ich drugie wspólne dzieło Cuzco – Rzym Nowego Świata.
Na przełomie XV i XVI wieku Inkowie stworzyli imperium rozmiarami zbliżone do Cesarstwa Rzymskiego. Rozciągało się ono od południowych rubieży obecnej Kolumbii po współczesne środkowe Chile i północną Argentynę. Od zachodu jego naturalną granicę stanowił Ocean Spokojny, od wschodu – nieprzebyta amazońska puszcza.