1. IX Tarawasi i Skała Tęczy lub Skała Księżyca


Dziś inny kierunek. Z Cuzco jedziemy do miejscowości Limatambo - do miejsca, które dawną inkaską stolicę miało bronić przed inwazją od zachodu. To tu Inkowie po raz ostatni próbowali zatrzymać pochód Hiszpanów pod wodzą Pizarra na Cuzco. Forteca nazywa się Tarawasi. Obok funkcji obronnych była też wielką platformą, na której pobliskiemu szczytowi El Salcantay składano najrożniejsze dary. Do dziś w murze fortecy-platformy wielu dopatruje się kwiatów ułożonych z wielkich głazów. Oczywiście pod warunkiem, że obserwatorowi nie brakuje ani dobrej woli ani fantazji...

W drodze powrotnej do Cuzco zaglądamy do Quillarumi - wioseczki, gdzie w granitowej skale Inkowie (bo któżby inny...) wyryli... No właśnie - co wyryli? Jedni twierdzą, że półksiężyc; inni - że tęczę. Który z tych wariantów bardziej Wam odpowiada, przekonajcie się sami na załączonych zdjęciach.

Fronton fortecy-platformy, w której ścianach niektórzy widzą olbrzymie kamienne kwiaty.

Jeśli jakiś obiekt jest tak duży, że nie mieści się w obiektywie, wtedy jedynym wyjściem jest pokazanie go od narożnika.

Quillarumi - Skała Księżyca...

... a może jednak Skała Tęczy?

Oczywiście wszystkie zdjęcia tak dziś, jak i poprzednio, zrobione zostały ręką mojego niestrudzonego i niezawodnego towarzysza podróży - Arkadiusza Paula.
Roman Warszewski
Dziennikarz i pisarz, autor wielu książek, w tym kilku bestsellerów. Laureat prestiżowych nagród. Wielokrotnie przebywał w Ameryce Południowej i Środkowej. Spotykał się i przeprowadzał wywiady z noblistami, terrorystami, dyktatorami, prezydentami i szamanami. Obecnie pełni funkcję redaktora naczelnego miesięcznika „Żyj długo”.

Ostatni album

„Zielone Pompeje.Drogą Inków do Machu Picchu i Espiritu Pampa”

(Razem z Arkadiuszem Paulem)
Seria Siedem Nowych Cudów Świata, Fitoherb 2013

„Zielone Pompeje”, czyli zapasowe Królestwo Inków