Stypendium Marszałka Województwa Pomorskiego dla twórców kultury dla Romana Warszewskiego





O czym jest ta książka?
Jeden z wybitniejszych amerykańskich polityków początku XXI wieku w swej biografii w pewnym miejscu opisał, jak to kiedyś, krótko przed zmrokiem, stojąc na moście, został zagadnięty przez małego chłopca, w którą stronę płynie rzeka? – ta, ponad która obaj stali na moście. Zdumiał się, bo pytanie było bardzo proste, wręcz podstawowe, ale on nigdy sobie go nie zadał i nie znał odpowiedzi. Rzeka płynęła na wschód, czy na zachód? Na północ, a może na południe? Nie wystarczyło wychylić się poza barierkę mostu i spojrzeć w dół, ku rzece. Było za ciemno. Nic nie było widać – pytanie pozostało bez odpowiedzi.

W tej książce staram się odpowiedzieć na pytanie, w którą stronę płynie rzeka. Oczywiście nie ta, o której pisał tamten polityk, lecz inna, większa, ważniejsza – ta, do której bardziej lub mniej świadomie wchodzimy codziennie. Dokąd zmierza świat? Czym jest doświadczana przez nas rzeczywistość? Jak to wszystko funkcjonuje, co nas otacza, a czego jesteśmy niewielką częścią, ledwie cząsteczką?

Gdy jest się już coraz bliżej końca ścieżki, którą podąża się od wielu, wielu lat, dobrze byłoby być choć nieco mądrzejszym niż w chwili narodzin. Ta myśl towarzyszyła mi nieustannie i była mi ostrogą przez całe życie. Wiem, że tylko w niewielkim stopniu udało mi się spełnić zawarty w niej imperatyw, ale właśnie przede wszystkim temu miały służyć tysiące lektur i tyle samo (lub jeszcze więcej) odbytych rozmów oraz spotkań w czasie kilkudziesięciu podróży na pięć kontynentów.

Choć trochę więcej dowiedzieć się, choć trochę więcej pojąć, zrozumieć… Patchwork, który po wielu latach z tego się wyłonił, znajdziecie na następnych stronach. Mozaikę na pewno fragmentaryczną, mozolną i ułomną, lecz składającą się na pewną całość, która – być może – będzie mogła stanowić punkt wyjścia dla kogoś innego, kto w przyszłości będzie chciał podjąć podobną peregrynację (a może jest już w drodze?). Bo u końca ścieżki, niespodziewanie, znajdujemy się na jej początku. Z jednej strony jest to okrutne (bo pokazuje naszą znikłość), lecz jednocześnie piękne (bo rodzi jakąś nadzieję).

PS: Zawsze bardzo interesowała mnie przyroda: ptaki, owady, zwierzęta, także genetyka (od czasów szkoły średniej). Nigdy jednak o tym nie pisałem w książkach. Teraz to nadrabiam. Mam nadzieję, że nie w nadmiarze.
Roman Warszewski
Dziennikarz i pisarz, autor wielu książek, w tym kilku bestsellerów. Laureat prestiżowych nagród. Wielokrotnie przebywał w Ameryce Południowej i Środkowej. Spotykał się i przeprowadzał wywiady z noblistami, terrorystami, dyktatorami, prezydentami i szamanami. Obecnie pełni funkcję redaktora naczelnego miesięcznika „Żyj długo”.

Ostatni album

„Zielone Pompeje.Drogą Inków do Machu Picchu i Espiritu Pampa”

(Razem z Arkadiuszem Paulem)
Seria Siedem Nowych Cudów Świata, Fitoherb 2013

„Zielone Pompeje”, czyli zapasowe Królestwo Inków