Michał Piotrowski o tomie "Kuba 1958-1959"

Nie ma rewolucji bez namiętności! Wcześniej również wygrywali potyczki na prowincji. Ale dopiero zwycięstwo w mieście Santa Clara otworzyło kubańskim rewolucjonistom drogę do stolicy kraju i zwycięstwa nad reżimem Batisty. Jakim cudem grupce kilkuset partyzantów udało się pokonać znacznie liczniejszy garnizon? Pomogła miłość, spryt i… zrabowane pieniądze.
Zwycięska bitwa o Santa Clarę to największy z mitów kubańskiej rewolucji. Największy i – jak sama rewolucja – wiecznie żywy. Do dziś wspomina się na wyspieheroizm i poświęcenie garstki atakujących, którzy mieli przeciw sobie trzy i pół tysiąca żołnierzy, czołgi, samoloty, a nawet specjalny pociąg pancerny, który przybył na pomoc obrońcom wprost z Hawany. Największym bohaterem bitwy okrzyknięto dowódcę partyzantów - Ernesto Che Guevarę. To jego geniusz miał spowodować, że zajęcie miasta trwało raptem cztery dni, a nie – jak wcześniej szacowano – długie tygodnie. Przygotowania do bitwy, jej przebieg, nowe, zaskakujące wątki, a także skutki opisuje w swojej najnowszej książce pt. „Kuba 1958 – 1959” znakomity pisarz, dziennikarz i podróżnik Roman Warszewski. To kolejna już publikacja tego autora traktująca o życiu i działalności Che Guevary. Poprzednie (również wydane w serii „Historyczne Bitwy“ przez wydawnictwo Bellona „Boliwia 1966-1967” i „Kongo 1965”) opisywały ostatnią wyprawę słynnego rewolucjonisty i jego wcześniejsze działania w Afryce. Oczywiście przynosząc przy okazji wiele nowych i bardzo ciekawych tropów, na które w czasie swoich licznych wypraw do Ameryki Południowej i Środkowej wpadł Warszewski. Nie inaczej jest i tym razem: „Kuba 1958 – 1959” to nie tylko bogaty i świetnie napisanytekst historyczny, ale również publikacja, która – dzięki odkryciom autora - pozwala spojrzeć na najważniejszy moment kubańskiej rewolucji w zupełnie nowy sposób. Na pierwszy plan narracji wysuwa się bowiem nie rewolucyjny zryw, ale związany z Che Guevarą wątek romansowy i awanturniczy, który okazał się kluczowy dla zwycięstwa. Otóż właśnie: nawet najgorętszy płomień rewolucji z czasem przygasa. I trzeba go umiejętnie podsycić. Zanim Che i jego partyzanci dotarli z południa wyspy na przedmieścia Santa Clary, musieli pokonać kilkaset kilometrów bezdroży nękani przez głód, choroby i depczące im po piętach wojska Batisty. Fidel Castro zdawał sobie sprawę, że nawet jego najdzielniejszy dowódca po takim wyczynie będzie skrajnie wyczerpany. Że może stracić impet. Postarał się więc, by Che Guevara szybko odzyskał siły. Jak? Podsuwając mu „przypadkiem” piękną kobietę. Aleida March była członkinią antyrządowego Ruchu 26 lipca. Wiele razy pełniła rolę kuriera przenosząc rozkazy, meldunki i broń, czy pomagając w ukrywaniu poszukiwanych przez policję bojowników. Nie zdziwiło jej więc, kiedy otrzymała polecenie przyłączenia się do grupy nadchodzących z południa partyzantów. Pierwotnie miała tylko przekazać im pieniądze, ale ostatecznie została w oddziale. I… podbiła serce jego dowódcy. Warszewski pisze: „od momentu, gdy na scenie pojawiła się Aleida, kubańska wojna domowa na powrót miała stać się rewolucją. Wojna domowa jest bowiem zawsze bardziej racjonalna, taktyczna, w pewnym sensie zimna. Rewolucja natomiast musi być gorąca i namiętna – dzięki temu energię z niej można czerpać znacznie dłużej niż z wojny”. Zgodnie z przewidywaniami Castro, zakochany Che szybko odzyskał dawny wigor. I poderwał swoich ludzi nie tylko do dalszej walki, ale do czynów, które miały stać się legendarne. Właśnie tak: Ernesto chciał zaimponować swojej wybrance, więc plan zdobycia Santa Clary nie mógł być „taki sobie”. Musiał być znakomity. Tylko jak dysponując garstką ludzi rzucić się do gardła dziesięciokrotnie silniejszemu przeciwnikowi? Tu musze się zgodzić z Romanem Warszewskim – tylko zakochany umysł był zdolny do wymyślenia odpowiedniego fortelu. Che Guevara w drodze z południa rekwirował pieniądze z banków we wszystkich mijanych miejscowościach. Zanim dotarł do Santa Clary dysponował więc już sporym kapitałem. Postanowił wykorzystać pieniądze by… przekupić dowództwo potężnego pociągu pancernego, który skutecznie blokował ataki partyzantów. I udało się. Ten ruch praktycznie otworzył mu drogę do miasta. Bitwa zamiast długich tygodni trwała cztery dni, a kiedy Fulgencio Batista dowiedział się o zwycięstwie partyzantów – w pośpiechu opuścił Kubę i uciekł do Portugalii. Ucieczka dyktatora oznaczała kres dyktatury i zwycięstwo rewolucjonistów. Kilka miesięcy później Fidel Castro, Che Guevara, jego wybranka (a wkrótce – żona!) i reszta towarzyszy byli już w Hawanie. A bitwa o Santa Clarę rzeczywiście przeszła do legendy. Co ciekawe – wymazano z niej fakt przekupienia załogi pancernego pociągu. Oficjalna wersja historii mówi o zniszczeniu torów, wykolejeniu i wysadzeniu stalowego potwora. Po rzeczywistych wydarzeniach pozostały jedynie nieliczne tropy, których nikt przed autorem „Kuby 1958 – 1959” nie połączył w całość. Co ciekawe - pancerny pociąg z Santa Clary pojawia się w książce Warszewskiego raz jeszcze. I raz jeszcze odgrywa kluczową ognia kubańskiej rewolucji rolę. Jaką? Zainteresowanych odsyłam na karty „Kuby 1958 – 1959”. Przy okazji dodając, że autor kilka tygodni temu został odznaczony medalem „Zasłużony dla Kultury Polskiej” właśnie za cykl książek wydanych w serii „Historyczne Bitwy”. Czy to jego ostatnie słowo? Zdecydowanie nie – z tego co mi wiadomo właśnie wyrusza na kolejną wyprawę do Ameryki . Trzymam kciuki i już teraz czekam na kolejne publikacje, które niewątpliwie będą efektem tej wyprawy!
Michał Piotrowski
Roman Warszewski Dziennikarz i pisarz, autor wielu książek, w tym kilku bestsellerów. Laureat prestiżowych nagród. Wielokrotnie przebywał w Ameryce Południowej i Środkowej. Spotykał się i przeprowadzał wywiady z noblistami, terrorystami, dyktatorami, prezydentami i szamanami. Obecnie pełni funkcję redaktora naczelnego miesięcznika „Żyj długo”.

Na skróty

30 lat jak jeden dzień (część 1)
30 lat jak jeden dzień (część 2)
30 lat jak jeden dzień (część 3)
30 lat jak jeden dzień (część 4)
30 lat jak jeden dzień (część 5)
Rok 2012 w pigułce

Rozmowy z noblistami

Nobel jak stare wino - wywiad z Mario Vargasem Llosą
Wywiad-rzeka z Mario Vargasem Llosą
Noblista z kraju vilcacory
Trzy rozmowy z "medycznymi" noblistami w Sztokholmie w 2009r.
Dwie rozmowy z Jean-Marie Gustavem Le Clezio - noblistą z roku 2008
Trzy rozmowy z "medycznymi" noblistami z roku 2008

Rozmowy z tuzami polskiej kultury

z Ryszardem Kapuścińskim
z Czesławem Miłoszem
z Andrzejem Szczypiorskim
z ks.Józefem Tischnerem
ze Stanisławem Lemem
ze Sławomirem Mrożkiem

Rozmowy z odkrywcami

z odkrywcą Vilcabamby - Gene Savoyem
z "królem huaqueros" Enrico Polim
z archeologiem prof. K. Makowskim
z etnolożką dr Marią Rostworowską
z tropicielem zaginionych miast- M. ienną
z właścicielem kamieni z Ica- dr J. Cabrerą

Najnowsza książka

Kuba 1958-1959
- Michał Piotrowski o tomie "Kuba 1958-1959"

Najnowszy album

Zielone Pompeje. Drogą Inków do Machu Picchu i Espiritu Pampa” (Razem z Arkadiuszem Paulem) (Seria Siedem Nowych Cudów Świata) Fitoherb, 2013

„Zielone Pompeje”, czyli zapasowe Królestwo Inków

Poprzednie książki

Kongo 1965
- O „Kongo 1965” w „Mówią Wieki” „Che” Guevara, Kongo i HIV
- „Kongo 1965”: uboczne skutki rewolucji
- "Kongo 1965" - opowieść o narodzinach zła
Cuzco 1536-1537
Zdjęcia uzupełniające książkę

- Coricancha

- Ollantaytambo

- Sacsayhuamán

- Recenzja w „Mówią Wieki”

Wyprawa Vilcabamba-Vilcabamba. Śladami wojownika, którego nie imał się czas.

- Dorota Abramowicz o książce

- Piotr M. Małachowski o książce

- „Ceviche”

- Ekwador. Niezłe jaja z równikiem

Boliwia 1966-1967

- Aneks osobowy - partyzanci i ich przeciwnicy

- Aneks - chronologia zdarzeń opisanych w książce

- Ewa Opiela o „Boliwii 1966-1967”

- Waldemar Gabis o „Boliwii 1966-1967”

- Maciej Kuczyński o „Boliwii 1966-1967”

Filmy godne polecenia

Garcilasso de la Vega
Na tropie nieznanych zwierząt

*Wywiad z dr Fabianem Michelangelim

Marcahuasi - góra kamiennych gigantów
Życie dla życia
o działalności o. Edmunda Szeligi w Peru
O genezie nazwy Vilcacora - dr Mirez

- przeczytaj więcej...

Preparaty Ojca Szeligi
Q`ero expedition 2007
Zobacz więcej >>

Kontakt

Formularz kontaktowy
Roman Warszewski na facebooku

Przyjaciele

Operuję w Peru - blog
Kochamy Peru
All inclusive
Sunshine Peru Travel
Ekopartner
Miesięcznik Poznaj Świat
Iberoameryka

Polecam

Żyj długo - pismo o zdrowiu
Q`ero Expedition Peru 2007
Herbsecret.pl - vilcacora
Poradnia.pl
Migotania - Gazeta literacka